koniec liceum : D. Strona: 8

Dodano: 2009-09-13 20:28

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Moją największą zmorą w LO była matematyka (chociaż w ostatniej klasie mieliśmy lajtową babeczkę i trochę mi odpuściła). Bywało wesoło, ale profil jaki wybrałam był najgorszym z możliwych i okres liceum pod względem zaczerpniętej wiedzy uważam za całkowicie zmarnowany, choć z matury byłam zadowolona. Współczuję tylko tym, którzy będą musieli zdawać matematykę obowiązkowo, czyli maturzystom 2010 i wyżej (jeśli nie zmienią ustawy).


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-09-14 13:20

Wampgirl napisał(a):
Współczuję tylko tym, którzy będą musieli zdawać matematykę obowiązkowo, czyli maturzystom 2010 i wyżej (jeśli nie zmienią ustawy).


Zapewniam Cię, że zmienią ustawę po moim roczniku błehehehehehehe :wink:


W dupie mam motto ;p


Dodano: 2009-12-15 19:47

No nie przesadzajmy.. Obiektywnie patrząc te 30% to wcale nie tak wiele x ) Coś z matmy jednak trzeba umieć xP dziwia mnie te słowa, ja brrrrobnie matematyki..? Kto by pomyślał!


Motto..? Nie wierzę w ludzi, nie mam autorytetów.. Jakież słowa mógłbym zatem jako motto traktować? Żadne, bo przecież Wszystko Jest w Nas.


Dodano: 2009-12-16 21:03

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Raven99 napisał(a):
[quote:37f018856c="Wampgirl"]Współczuję tylko tym, którzy będą musieli zdawać matematykę obowiązkowo, czyli maturzystom 2010 i wyżej (jeśli nie zmienią ustawy).


Zapewniam Cię, że zmienią ustawę po moim roczniku błehehehehehehe :wink:[/quote:37f018856c]
Po moim też by zmienili, ale na mojej maturze matematyki obowiązkowej na szczęście nie było, bo pewnie zdawałabym ją do tej pory.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-12-17 14:06

scarlet1590 napisał(a):
Ale miałam szczęście być ostatnim rocznikiem bez obowiązkowej matury z matematyki :twisted:

Chociaż niby liceum i poznanych tam ludzi wspominam dobrze, to jednak cieszę się, że mam ten okres już za sobą :lol:


Zgadzam się z przedmówczynią 8)


"[...]prawdziwa droga do serca mężczyzny to sześć cali stali pomiędzy jego żebrami. Czasami cztery cale wykonają zadanie, ale żeby mieć całkowitą pewność, wolę mieć sześć. Zabawne, jak falliczne przedmioty są tym bardziej użyteczne, im są większe."


Dodano: 2009-12-17 15:10

A ja bym wróciła do liceum - zero obowiązków, kasa zawsze jakaś była, znajomych od cholery.
A teraz? Na studia bym szła, ale nie mam pieniędzy :|
Pracy też nie ma, zdobycie jakiejś odrobinę większej gotówki graniczy z cudem.
Kiedyś 10zł cieszyło przez tydzień, a teraz? G*wno.


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2010-01-03 17:01

a teraz thistle 100zł cieszy przez tydzień ,no 5 dni ;-D ^_^


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-02-07 19:15

A mi sie w ogóle w moim liceum nie podoba. oprócz fajnych znajomych nie ma w nim nic ciekawego. W tym roku chcieli mi naganne wpisać za ubieranie sie na czarno ;/



Dodano: 2010-02-07 19:26

Madeleine napisał(a):
A mi sie w ogóle w moim liceum nie podoba. oprócz fajnych znajomych nie ma w nim nic ciekawego. W tym roku chcieli mi naganne wpisać za ubieranie sie na czarno ;/


Wyjdziesz z liceum i je docenisz

Naganę za czarne ubranie? lol - ja w liceum 3 lata pomykałam w czarnym mundurku szkolnym - jak go nie było to była nagana ;D

Musisz chodzić na różowo ubrana i blond włoski mieć - to będzie spokój :)


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2010-02-07 19:51

thistle89 napisał(a):

Wyjdziesz z liceum i je docenisz


U mnie to jakoś nie zadziałało


Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności.


Dodano: 2010-02-07 20:00

scarlet1590 napisał(a):
[quote:5cda2ca337="thistle89"]
Wyjdziesz z liceum i je docenisz


U mnie to jakoś nie zadziałało[/quote:5cda2ca337]

Pracujesz? Jeśli tak to w liceum nie musiałaś, nie rozliczałaś się z US, za dzień opuszczony wystarczyła notka od rodziców pisana własną ręką lub "maślane oczy" czy jakaś tania bajeczka na usprawiedliwienie.

Nie pracujesz? Nuda potrafi zabić.

Studiujesz? W liceum było o wieeeeele łatwiej.


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2010-02-07 20:27

Ok, za pól roku dam znać czy doceniam


A no własnie, nikt nie ma próblemów za ubieranie się na różowo czy zielono -.-



Dodano: 2010-02-07 22:26

Studiuję. Nie wiem, czy było łatwiej, może trochę, ale to nie oznacza, że lepiej.


Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności.


Dodano: 2010-02-08 13:24

thistle89 napisał(a):
[quote:21a13b0621="scarlet1590"][quote:21a13b0621="thistle89"]
Wyjdziesz z liceum i je docenisz


U mnie to jakoś nie zadziałało[/quote:21a13b0621]

Pracujesz? Jeśli tak to w liceum nie musiałaś, nie rozliczałaś się z US, za dzień opuszczony wystarczyła notka od rodziców pisana własną ręką lub "maślane oczy" czy jakaś tania bajeczka na usprawiedliwienie.

Nie pracujesz? Nuda potrafi zabić.

Studiujesz? W liceum było o wieeeeele łatwiej.[/quote:21a13b0621]

Wolałabym studiować 10 lat niż wrócić chociaż na rok do mojego liceum. Jedna wielka banda wywyższających sie panów i pań mgr którzy kazali do siebie mówić pani/pan profesor. I uwierz mi - na studiach mam wiekszy luz niż w liceum. Przynajmniej na niektóre zajęcia nie trzeba chodzić i nie potrzebne jest usprawiedliwienie.



Dodano: 2010-02-08 15:20

zgadzam się z przedmówczynią - nie dość, że i grono pedałgogiczne do niczego to i ludzie nie dopisywali u mnie... wolę teraz mieć warunki, poprawki i masę komisów nawet, byleby tylko się tu utrzymać :)



Dodano: 2010-04-28 15:55

No i stało się - koniec Za 6 dni matura


W dupie mam motto ;p


Dodano: 2010-05-20 12:06

no i stało się - jestem po maturze i nie wiem co mam ze sobą zrobić


me ne frego


... Dodano: 2010-05-25 21:52

nonsenss napisał(a):
jestem teraz na studiach i jeśli to ma być najlepszy okres mojego życia to ja dziękuje za takie życie... aż strach pomyśleć że będzie gorzej :/
To ściema...
Cały czas tak ściemniają ze podstawówka najlepsza, ze w lo najfajniej, że studia to najfajniejszy okres... dupa tam...
Na kazdym kolejnym etapie jest coraz trudniej


Co masz zrobić dzisiaj zrób jutro !! ------------------------------------------------- Ps. Jako, że koleżanka z oburzeniem stwierdziła że mój światopogląd jest odrażający i rodem ze średniowiecza myślę że będę tu pasował :P


Dodano: 2010-05-25 22:20

W pełni się zgadzam. Nieraz słyszałam wypowiedzi licealistów że na studiach to tylko imprezy, mało nauki i ogólny luz. Jako studentka mówię: gówno prawda. Owszem imprezować sobie można, ale jak przyjdzie sesja to dopiero co bardziej cwani zobaczą jak studia naprawdę wyglądają. Mimo iż do sesji został mi miesiąc to sama nie wiem za co mam sie najpierw zabrać żeby się ze wszystkim wyrobić: prace zaliczeniowe, kolokwia, kończenie pracy licencjackiej a potem egzaminy i obrona


Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą


Dodano: 2010-08-10 19:27

Ja uważam, że każdy z tych okresów ma swoje plusy i minusy, każdy jest po prostu inny. U mnie, poza tym, że dużo pracy muszę wkładać w moje studia, to poznałam też wielu nowych ludzi, także spoza mojej uczelni. A będąc w liceum prawie w ogóle nie imprezowałam, nie piłam nawet piwa.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło